fbpx

Raportuj komentarz

Hehehe, uderz w stół a "Janusze" się odezwą :) Kultura stawiania wycieraczek, o której piszesz to musi być jakaś tradycja wyniesiona z domu chyba. Rozumiem też, że lepiej być wrednym "Januszem" i dawać dziwne znaki (Indianie używali kiedyś znaków dymnych do komunikacji) w XXI wieku, niż używać komunikacji werbalnej i posługiwać się językiem polskim. Nie każdy opanował tę sztukę. Nie pozdrawiam.