fbpx

Polecamy

Bezradność skarżyskiego PiS czyli raz jeszcze o podziale rządowych środków

Nie milkną echa po rozdzieleniu dotacji dla poszczególnych samorządów z Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych. W rozdaniu zupełnie pominięte zostały takie miasta w naszym regionie, jak Ostrowiec Świętokrzyski, Skarżysko-Kamienna czy Sandomierz. Obserwatorzy mówią o uprawianiu polityki za pomocą publicznych pieniędzy i „karaniu” mieszańców, którzy w wyborach nie postawili na kandydatów z PiS. Sprawa ma też drugi wymiar i rodzi pytanie o skuteczność członków PiS, ich pozycję w partii i przełożenie na decyzje centralne dotyczące regionu świętokrzyskiego.

Skarżysko-Kamienna i Ostrowiec Świętokrzyski – to przykłady świętokrzyskich miast, które również w II naborze do RFIL nie dostały złotówki. W przypadku Skarżyska-Kamiennej mówi się, że do pominięcia wniosków z tego miasta przyczyniło się krytykowanie działań PiS przez prezydenta miasta. Prezydent odpowiada jednak:

- Trzeba rozgraniczyć, kiedy jest czas na politykę, a kiedy nie. Przy podziale rządowych pieniędzy miejsca na politykę zdecydowanie nie powinno być. Takim działaniem partia rządząca w kraju robi na złość nie mnie, tylko mieszkańcom – skomentował prezydent Skarżyska-Kamiennej, Konrad Krönig, który osobiście zabiegał o wsparcie u marszałka i wojewody. Skarżysko złożyło trzy wnioski na kwotę 22 mln złotych.

Po rozstrzygnięciu II naboru prezydent Konrad Krönig na swoim koncie na portalu społecznościowym napisał: „Mocno zabiegaliśmy, wręcz walczyliśmy o poparcie dla naszych wniosków między innymi u Marszałka Województwa i Wojewody Świętokrzyskiego. Liczyliśmy na wsparcie, którego albo celowo nie otrzymaliśmy, albo też marszałek czy wojewoda nie mają realnego przełożenia na tak ważne dla świętokrzyskich miast decyzje”.

Na konferencji prasowej, zwołanej po ogłoszeniu wyników II naboru posłanka PO Marzena Okła-Drewnowicz przypomniała, że po pierwszym rozdaniu pieniędzy z Funduszu wnioskowała do wojewody świętokrzyskiego o to, by niezależni obserwatorzy mogli przyglądać się ocenie wniosków. Odpowiedź była odmowna.

- Teraz wiadomo, dlaczego Prawo i Sprawiedliwość nie chce, żeby ktoś patrzył jej na ręce – mówi Marzena Okła-Drewnowicz.

Pytania o kryteria podziału środków i oceny wniosków pozostają bez odpowiedzi. Nie znają jej nawet samorządy, których wnioski zostały odrzucone.


reklama


Marzena Okła-Drewnowicz mówi wprost:

- Żadna z gmin w powiecie skarżyskim nie dostała pieniędzy, bo rządzą nimi niezależni samorządowcy. Prawo i Sprawiedliwość ukarało wszystkich mieszkańców, także tych, którzy na tą partię głosowali. Gdzie są dziś radni Prawa i Sprawiedliwości? Gdzie jest skarżyszczanin, marszałek Andrzej Bętkowski? – pyta parlamentarzystka.

I tu rodzą się kolejne pytania, również te o skuteczność członków PiS w regionie i samego marszałka województwa, skarżyszczanina Andrzeja Bętkowskiego. Nie wywalczył dotacji dla swojego rodzinnego miasta, sukcesu nie odniósł też w przyciągnięciu pieniędzy na inwestycje realizowane przez samorząd wojewódzki. Z informacji, do których dotarła nasza redakcja wynika, że w I naborze samorząd województwa złożył 30 wniosków na kwotę ponad 757 mln złotych. Otrzymał dotację w wysokości 8,7 mln złotych, czyli 1,15% wnioskowanej kwoty. W II naborze na kilka złożonych przez Zarząd Województwa wniosków na kwotę kilkudziesięciu milionów złotych, dofinansowanie zdobył jeden w kwocie 3 mln zł.

Z jednej strony polityka i „karanie” samorządów, z drugiej niska skuteczność członków PiS i brak wpływu na decyzje zapadające na górze – tak czy inaczej ma to dla mieszkańców naszego regionu kolosalne znaczenie.

WS 

Grafika użyta w artykule pochodzi ze strony: https://www.gov.pl/web/uw-mazowiecki/227-199-06456-zl-dla-woj-mazowieckiego-w-ramach-kolejnego-konkursu-rzadowego-funduszu-inwestycji-lokalnych

Skomentuj

Upewnij się, że wymagane pola oznaczone gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

powrót na górę

Kronika policyjna

Sport

Menu

Polecamy

Social media