fbpx

Polecamy

E-papierosy znikną z polskich szkół? GIS ostrzega

E-papierosy znikną z polskich szkół? GIS ostrzega

E-papierosy promowane są jako bezpieczniejsza alternatywa tradycyjnych wyrobów tytoniowych. Główny Inspektor Sanitarny planuje rozesłać do szkół i innych placówek edukacyjnych pierwsze ostrzeżenie traktujące o e-papierosach. Jako główne ryzyko używania tych urządzeń podaje uzależnienie od nikotyny oraz „inne nieznane skutki zdrowotne”.

Przyczyną planowanej kampanii informacyjnej GIS-u ma być wejście na polski rynek producenta e-papierosów, który w USA propagował tego typu wyroby wśród młodzieży, co prowadzi do upowszechniania zażywania nikotyny.

Będzie to pierwsze ostrzeżenie dla rodziców przed elektronicznymi papierosami, jakie zdecydował się wydać Główny Inspektor Sanitarny. Następnym elementem akcji mają być lekcje, na których uczniowie mieliby być edukowani w zakresie zagrożeń związanych z używaniem elektronicznych papierosów.

GIS jako argument podaje także kolejne doniesienia naukowe obalające tezę o nieszkodliwości, czy też znikomej szkodliwości e-palenia (tzw. „wapowania”) oraz możliwość dodawania do liquidów substancji psychoaktywnych, np. dopalaczy.

E-palenie furtką do tradycyjnych papierosów?

Rzecznik GIS ocenia również, że wapowanie może stać się furtką do palenia zwykłych papierosów. Twierdzi, że zainteresowanie młodzieży wynika z kreowania e-papierosów jako modnych gadżetów, a także produkcji liquidów o wielu bardzo różnych smakach takich jak np. guma balonowa, zielona herbata, heisenberg itp. Zamiast liquidów nikotynowych do obrotu wprowadzane są również takie zawierające kannabidiol (CBD, związek występujący w marihuanie). – Producentom zależy na stworzeniu mody na wapowanie, a nam: wręcz odwrotnie, na tym, aby ten trend zatrzymać – mówi Jan Bondar dla portalu rynekaptek.pl.

GIS ma zaapelować do rodziców, aby zwracali uwagę na to, czy dzieci nie korzystają z e-papierosów oraz czy nie są poddawane wpływom kampanii reklamowych w mediach społecznościowych.


reklama


Podgrzewany tytoń również coraz bardziej popularny

W ubiegłym roku Jarosław Pinkas, Główny Inspektor Sanitarny zwracał również uwagę na problem urządzeń z podgrzewanym tytoniem oraz na niebezpieczeństwa związane ze zwiększonymi planami sprzedażowymi producentów tego typu produktów.

Dane z „Euromonitor International” podają, że do 2021 roku rynek papierosów tradycyjnych odnotuje stratę w wysokości około 7,7 miliarda dolarów. Ma być ona zrekompensowana o 13,2 mld dolarów wzrostem sprzedaży urządzeń podgrzewających tytoń. Pinkas podkreślał, że jeden z koncertów zakłada, że 30% jego przychodów ma do 2025 roku stanowić sprzedaż takich produktów – czytamy w portalu rynekaptek.pl

Ogromna popularność wapowania wśród młodzieży

Na przełomie 2016 i 2017 roku w województwie pomorskim i śląskim przeprowadzono badanie. Młodzieży zadano pytanie: „Czy w ciągu ostatnich 30 dni sięgałeś po e-papierosa”. Pozytywnie odpowiedziało aż 30% ankietowanych.

Jak podaje Dziennik Gazeta Prawna, minister edukacji przyznaje, że szkoły powinny pomóc w walce z uzależnieniami. Naczelna Izba Lekarska natomiast prowadzi rozmowy z GIS nad możliwymi formami pomocy. Według dziennika, list opracowany przez GIS i MEN ma trafić do rodziców i dyrektorów szkół przed Librus (e-dziennik lekcyjny – przyp. red.).

Skomentuj

Upewnij się, że wymagane pola oznaczone gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

powrót na górę

Kronika policyjna

Sport

Menu

Polecamy

Social media