fbpx

Polecamy

Kantor kryptowalut jaskinią hazardu, pokrzywdzona podejrzaną? Niecodzienna historia rozbojów, których nie było

Przez własną głupotę wpędziła się w prawne tarapaty: 38-latka z Ostrowca Świętokrzyskiego. Kobieta podejrzewana jest m.in. o zawiadomienie o niepopełnionych przestępstwach oraz składanie fałszywych zeznań. Za tego rodzaju czyny można trafić do więzienia nawet na 8 lat.

W miniony piątek około godziny 17.30 skarżyscy policjanci otrzymali zgłoszenie o zuchwałym rozboju, do którego doszło w kantorze wymiany kryptowalut na terenie miasta. Na miejsce natychmiast przyjechali funkcjonariusze, którzy wykonali szereg czynności procesowych.

Informowaliśmy o tym wcześniej: Napad na kantor. Policja szuka trzech sprawców

38-letnia pracownica placówki relacjonowała, że do kantoru weszło trzech nieznanych mężczyzn w wieku około 25–30 lat, którzy zażądali wydania gotówki. Kiedy kobieta oświadczyła, że nie ma pieniędzy, jeden z napastników przyniósł z zaplecza nóż, którym jej groził. Wówczas pokrzywdzona wydała sprawcom 2300 złotych, po czym ci oddalili się w nieznanym kierunku. W trakcie przesłuchania 38-latka dodała, że w połowie sierpnia także była ofiarą rozbójników, którzy zrabowali jej ponad 1000 złotych i dowód osobisty. Jednak tego faktu nie zgłaszała w obawie o swoje bezpieczeństwo.

Sprawa od początku była podejrzana

Śledczy bacznie przyjrzeli się całej sprawie, budzącej od początku wątpliwości. Wzięli pod lupę także miejsce, gdzie miało dojść do rozbojów. Z pomocą przyszli im funkcjonariusze Świętokrzyskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Kielcach, którzy zbadali komputery będące na wyposażeniu kantoru. Szybko okazało się, że są to specjalne urządzenia służące do nielegalnych gier hazardowych, na których można grać za pomocą internetu.

Upozorowała napady aby uniknąć odpowiedzialności

Kolejne przesłuchanie rzekomej pokrzywdzonej przyniosło dalsze „rewelacje”. Kobieta przyznała, że oba napady wymyśliła, ponieważ sama grała na maszynach, nie płacąc za to. Aby zatuszować manko wymyśliła, że stała się ofiarą rozbojów.

Ostrowczanka w przeszłości notowana była m.in. za oszustwo i składanie fałszywych zeznań. Teraz za zawiadomienie o niepopełnionych przestępstwach i ponowne składanie fałszywych zeznań może odpowiadać przed sądem. Za dopuszczenie się takich czynów można spędzić za kratkami nawet 8 lat.


reklama


Skomentuj

Upewnij się, że wymagane pola oznaczone gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

powrót na górę

Kronika policyjna

Sport

Menu

Polecamy

Social media